Polska to prawdziwy raj dla motocyklistów, oferujący niezliczone możliwości na weekendowe wypady i dłuższe wakacyjne eskapady. W tym artykule, jako Kazimierz Jabłoński, chciałbym podzielić się z Wami moimi ulubionymi trasami i praktycznymi wskazówkami, które pomogą Wam zaplanować niezapomniane przygody na dwóch kołach. Przygotujcie się na solidną dawkę inspiracji i gotowych pomysłów!
Odkryj najlepsze trasy motocyklowe w Polsce gotowe pomysły na niezapomniane wyprawy na dwóch kołach.
- Polska oferuje zróżnicowane trasy motocyklowe, od wymagających górskich serpentyn w Sudetach i Bieszczadach po malownicze, spokojne drogi na Mazurach i Kaszubach.
- Wielka Pętla Bieszczadzka to klasyk z doskonałym asfaltem i długimi zakrętami, idealna na dłuższą wyprawę.
- Dla fanów technicznej jazdy polecane są Droga Stu Zakrętów (DW 387) i Autostrada Sudecka (DW 389) w Sudetach.
- Na relaksujące weekendy sprawdzą się pętle mazurskie i pofałdowane drogi Szwajcarii Kaszubskiej.
- Warto odkryć również mniej znane, ale urokliwe regiony, takie jak Jura Krakowsko-Częstochowska, Roztocze czy Wyżyna Sandomierska.
- Kluczowe dla planowania są aplikacje (np. Calimoto, Riser), dbałość o jakość nawierzchni i odpowiednie przygotowanie motocykla oraz sprzętu.
Polska na motocyklu: Odkryj, dlaczego to idealny kierunek na Twoją kolejną wyprawę
Z roku na rok Polska zyskuje na popularności jako cel podróży motocyklowych, i to nie bez powodu. Nasz kraj oferuje niezwykłą różnorodność krajobrazów i typów dróg, które zadowolą każdego motocyklistę. Od majestatycznych górskich serpentyn, przez urokliwe pojezierza z tysiącami jezior, aż po unikalne regiony pełne historii i kultury tu każdy znajdzie coś dla siebie. To właśnie ta mozaika sprawia, że każda wyprawa jest inna i pełna niespodzianek.
W ostatnich latach byłem świadkiem ogromnych zmian, które zaszły na polskich drogach. Inwestycje w infrastrukturę sprawiły, że jakość nawierzchni na wielu trasach, nawet tych lokalnych, znacząco się poprawiła. To kluczowa kwestia dla nas, motocyklistów, bo dobry asfalt to podstawa bezpiecznej i przyjemnej jazdy. Dzięki temu możemy śmiało planować trasy w regionach, które jeszcze kilka lat temu były wyzwaniem ze względu na stan dróg. Rozwój infrastruktury to także coraz więcej miejsc przyjaznych motocyklistom, co dodatkowo ułatwia podróżowanie.
Planowanie motocyklowej przygody: Jak przygotować się do drogi?
Kiedy planuję kolejną wyprawę, zawsze podkreślam, jak ważne jest dopasowanie trasy do własnych umiejętności i stylu jazdy. Polskie drogi oferują pełne spektrum od łatwych, płaskich odcinków idealnych na relaks, po wymagające technicznie górskie serpentyny, które testują precyzję i doświadczenie. Warto też pamiętać o trendzie "slow travel" zamiast gonić za kilometrami, cieszmy się drogą, odkrywajmy lokalne atrakcje, smaki i widoki. To właśnie w tych drobnych momentach tkwi prawdziwa magia motocyklowych podróży.
- Calimoto: Moja ulubiona aplikacja do planowania tras, która potrafi znaleźć najbardziej kręte i malownicze drogi.
- Riser: Świetna do odkrywania nowych tras i dzielenia się nimi ze znajomymi. Ma też funkcje społecznościowe.
- Mapy Google / HERE WeGo: Niezastąpione do ogólnej nawigacji i sprawdzania alternatywnych dróg.
- Powerbank: Absolutny must-have, aby telefon i nawigacja nie rozładowały się w najmniej odpowiednim momencie.
- Uchwyt na telefon/nawigację: Stabilny i wodoodporny, to podstawa komfortowej jazdy.
- Interkom: Ułatwia komunikację z pasażerem lub innymi motocyklistami w grupie, a także pozwala słuchać muzyki czy wskazówek nawigacji.
Przed wyruszeniem w drogę, zawsze upewniam się, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. To podstawa bezpieczeństwa i komfortu. Oto moja krótka lista kontrolna:
- Sprawdzenie stanu technicznego motocykla: Opony, hamulce, poziom oleju, światła wszystko musi być sprawne.
- Odpowiedni ubiór: Pełny kombinezon, kask, rękawice, buty bezpieczeństwo przede wszystkim, niezależnie od pogody.
- Planowanie noclegów i tankowań: Szczególnie w mniej zaludnionych regionach, warto wiedzieć, gdzie zatankować i gdzie spędzić noc.
- Apteczka i zestaw naprawczy: Na wszelki wypadek, mała apteczka i podstawowe narzędzia mogą uratować sytuację.
- Dokumenty: Prawo jazdy, dowód rejestracyjny, ubezpieczenie zawsze miej je przy sobie.

Wielka Pętla Bieszczadzka: Królowa polskich tras motocyklowych
Jeśli miałbym wskazać jedną trasę, którą każdy motocyklista w Polsce powinien przejechać, to bez wahania byłaby to Wielka Pętla Bieszczadzka. To prawdziwa królowa, licząca około 144 km, która prowadzi przez serce malowniczych terenów Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Co ją wyróżnia? Przede wszystkim świetna jakość asfaltu i te niezliczone, długie zakręty, które sprawiają, że jazda staje się czystą przyjemnością. To idealne miejsce na to, by poczuć wolność i zjednoczyć się z maszyną, podziwiając jednocześnie dziką przyrodę.
- Cisna: Urokliwa miejscowość, często nazywana "stolicą Bieszczad". Idealne miejsce na przerwę i posiłek.
- Wetlina: Kolejna kultowa bieszczadzka wieś, baza wypadowa w wyższe partie gór.
- Ustrzyki Górne: Położone u stóp Połoniny Caryńskiej i Wetlińskiej, oferują zapierające dech w piersiach widoki.
- Jezioro Solińskie: Malowniczy zbiornik wodny z zaporą w Solinie, gdzie można podziwiać imponującą konstrukcję i piękne krajobrazy.
Podczas mojej ostatniej wyprawy po Bieszczadach odkryłem kilka miejsc, które gorąco polecam na postój:
- Karczma "Cisna": Klasyk, gdzie zawsze można zjeść solidny, regionalny posiłek i spotkać innych motocyklistów.
- Bar "Pod Caryńską" w Wetlinie: Proste, ale smaczne jedzenie i fantastyczny klimat, zwłaszcza po długiej jeździe.
- Punkty widokowe przy drodze: Warto zatrzymać się na chwilę i podziwiać panoramy Bieszczad często są tam małe parkingi idealne na motocykl.
- Zapora w Solinie: Imponująca budowla, z której rozciągają się wspaniałe widoki na jezioro i okoliczne góry.
Jazda w Bieszczadach to niezapomniane przeżycie, ale warto pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze, dzikie zwierzęta na drodze to nie mit sarny, jelenie, a nawet niedźwiedzie potrafią niespodziewanie pojawić się na asfalcie, zwłaszcza o zmierzchu. Po drugie, pogoda w górach bywa kapryśna i potrafi zmienić się w mgnieniu oka. Zawsze miejcie ze sobą odpowiednią odzież przeciwdeszczową i bądźcie gotowi na nagłe załamania pogody.

Górskie serpentyny Sudetów: Adrenalina i technika na dwóch kołach
Dla tych, którzy szukają prawdziwej adrenaliny i technicznej jazdy, Sudety to obowiązkowy kierunek. Droga Stu Zakrętów, czyli fragment drogi wojewódzkiej nr 387 z Radkowa do Kudowy-Zdroju, to legenda wśród motocyklistów. Jej nazwa mówi sama za siebie to niekończąca się seria ciasnych, ostrych zakrętów, które wymagają precyzji i skupienia. Ale wysiłek jest nagradzany niezapomnianymi widokami na Góry Stołowe, które towarzyszą nam niemal na każdym kilometrze. To trasa, która uczy pokory i doskonali technikę.
Kolejną perełką Sudetów jest Autostrada Sudecka (droga wojewódzka nr 389), prowadząca z Międzylesia do Zieleńca. To nie tylko jedna z piękniejszych, ale i najwyżej położona asfaltowa droga w Polsce, osiągająca na Przełęczy Spalonej wysokość 811 m n.p.m. Oferuje ona nie tylko doskonałej jakości asfalt, ale przede wszystkim spektakularne panoramy, które rozciągają się na całe pasma górskie. Jazda tam to prawdziwa uczta dla zmysłów świeże powietrze, piękne widoki i ten dreszczyk emocji na każdym zakręcie.
Jazda po górach wymaga specjalnego przygotowania i techniki. Oto kilka moich rad:
- Sprawdź opony i hamulce: W górach są one poddawane znacznie większym obciążeniom. Upewnij się, że są w idealnym stanie.
- Odpowiednie ciśnienie w oponach: Lekko obniżone ciśnienie może poprawić przyczepność na zakrętach, ale nie przesadzaj.
- Technika jazdy na zakrętach: Patrz daleko w zakręt, używaj przeciwskrętu, płynnie operuj gazem i hamulcem. Unikaj gwałtownych ruchów.
- Pozycja na motocyklu: Przenoś ciężar ciała w stronę zakrętu, aby zwiększyć kontrolę i stabilność.
- Bądź czujny: W górach często spotyka się piasek, żwir lub kamienie na drodze, zwłaszcza po deszczu.
Szwajcaria Kaszubska: Malownicze trasy wśród jezior i lasów
Jeśli szukacie czegoś bardziej relaksującego, ale równie malowniczego, to gorąco polecam Szwajcarię Kaszubską. To region, który swoją nazwę zawdzięcza pofałdowanym drogom, licznym jeziorom i gęstym lasom, przypominającym nieco alpejskie krajobrazy. Droga nr 20 i okoliczne drogi lokalne tworzą fantastyczną sieć tras, które idealnie nadają się na weekendową przejażdżkę. To miejsce, gdzie można zwolnić, nacieszyć się ciszą i pięknem przyrody, a jednocześnie poczuć przyjemność z płynnej jazdy po krętych drogach.
Podczas podróży przez Kaszuby, warto zatrzymać się w kilku miejscach, które z pewnością urozmaicą Waszą wyprawę:
- Centrum Edukacji i Promocji Regionu w Szymbarku: To tutaj znajduje się słynny dom do góry nogami, a także wiele innych atrakcji prezentujących kulturę Kaszub.
- Wieża widokowa na Wieżycy: Najwyższe wzniesienie na Pomorzu (328,6 m n.p.m.), z której roztacza się przepiękna panorama na całą Szwajcarię Kaszubską. Idealne miejsce na przerwę i podziwianie widoków.
- Kartuzy: Miasto położone nad czterema jeziorami, z pięknym kolegiatą pokartuską.
Mazury na motocyklu: Spokojne pętle i jeziorne krajobrazy
Mazury to synonim relaksu i spokoju, a na motocyklu odkrywa się je w zupełnie nowy sposób. Polecam zaplanować weekendową pętlę wokół Wielkich Jezior Mazurskich, na przykład trasę Giżycko Węgorzewo Sztynort Giżycko. To drogi o spokojniejszym charakterze, idealne na relaksującą jazdę wśród jezior i lasów. Nie ma tu ostrych serpentyn czy stromych podjazdów, ale za to jest mnóstwo malowniczych widoków, świeżego powietrza i możliwości na spontaniczne postoje przy wodzie.
Jeśli szukacie tych najlepszych "winkli" i pustych dróg z dala od głównych szlaków turystycznych, to na Mazurach warto zjechać z utartych ścieżek. Często to właśnie te mniejsze, lokalne drogi, prowadzące przez lasy i wzdłuż brzegów jezior, oferują najwięcej przyjemności. Szukajcie dróg oznaczonych jako powiatowe lub gminne często są one w bardzo dobrym stanie, a ruch na nich jest minimalny. Warto też korzystać z aplikacji takich jak Calimoto, która potrafi wyznaczyć trasę z maksymalną liczbą zakrętów, omijając główne arterie.

Jura Krakowsko-Częstochowska: Zamki i wapienne ostańce na motocyklowym szlaku
Jura Krakowsko-Częstochowska to region, który przeniesie Was w czasie. Malownicza trasa przez jurajskie warownie, znana jako Szlak Orlich Gniazd, to prawdziwa gratka dla miłośników historii i pięknych krajobrazów. Unikalne wapienne ostańce, wyrastające z zieleni, tworzą niesamowite tło dla średniowiecznych zamków i warowni. Okolice Ogrodzieńca czy Ojcowa to miejsca, gdzie historia splata się z naturą, oferując niezapomniane widoki i wrażenia z jazdy.
- Zamek Ogrodzieniec: Największy i najbardziej znany zamek na szlaku, imponujące ruiny, które warto zwiedzić.
- Zamek w Pieskowej Skale: Pięknie zachowany zamek renesansowy, z Maczugą Herkulesa w tle.
- Zamek w Ojcowskim Parku Narodowym: Malowniczo położony, otoczony jurajskimi skałami.
- Pustynia Błędowska: Nazywana "polską Saharą", unikalne zjawisko przyrodnicze, które warto zobaczyć na własne oczy.
Jura to nie tylko główne atrakcje. Zachęcam Was do odkrywania bocznych dróg i mniej znanych miejsc. Często to właśnie tam, gdzie kończy się asfalt i zaczynają się szutrowe ścieżki, można doświadczyć prawdziwej esencji regionu. Te mniej uczęszczane trasy prowadzą przez urokliwe wioski, wąwozy i lasy, oferując unikalne krajobrazy i poczucie prawdziwej przygody. Pamiętajcie tylko, aby dostosować prędkość i technikę jazdy do nawierzchni!
Wschodnia Polska: Ukryte perły motocyklowych tras
Wschodnia Polska to region, który wciąż czeka na szersze odkrycie przez motocyklistów, a oferuje naprawdę wiele. Roztocze to jeden z moich ulubionych kierunków na spokojną jazdę. Drogi pełne słońca, zapachu lasu i pól, prowadzące przez urokliwe pagórki i doliny. To idealne miejsce na wyciszenie i nacieszenie się naturą. Nie zapomnijcie odwiedzić Zamościa, perły renesansu, którego rynek i fortyfikacje są naprawdę imponujące.
Dla koneserów spokoju i sielskich krajobrazów polecam Wyżynę Sandomierską. Trasy prowadzą tu wśród malowniczych wąwozów lessowych, rozległych pól i sadów, które wiosną i latem wyglądają bajkowo. Sandomierz, z jego urokliwą starówką i widokiem na Wisłę, to obowiązkowy punkt na mapie. Podobnie Kazimierz Dolny, z jego artystyczną atmosferą i pięknymi krajobrazami, to miejsce, gdzie warto spędzić więcej niż tylko chwilę.
Stwórz własną trasę: Inspiracje i narzędzia dla motocyklisty
Mam nadzieję, że moje propozycje zainspirowały Was do planowania kolejnych motocyklowych wypraw po Polsce. Pamiętajcie, że nasz kraj to prawdziwa skarbnica tras, które tylko czekają na odkrycie. Oto kilka kluczowych wskazówek, które pomogą Wam w samodzielnym planowaniu:
- Wykorzystajcie aplikacje: Calimoto, Riser czy nawet Google Maps to potężne narzędzia, które pomogą Wam znaleźć najbardziej kręte i malownicze drogi. Eksperymentujcie z nimi!
- Zwracajcie uwagę na jakość nawierzchni: To podstawa komfortowej i bezpiecznej jazdy. Przed wyjazdem sprawdźcie opinie innych motocyklistów lub aktualne informacje o stanie dróg.
- Praktykujcie "slow travel": Nie spieszcie się. Dajcie sobie czas na podziwianie widoków, odwiedzanie lokalnych atrakcji i próbowanie regionalnych smaków. To właśnie w tych małych momentach tkwi prawdziwa radość z podróżowania.
- Wybierzcie odpowiedni sezon: Sezon motocyklowy w Polsce trwa zazwyczaj od kwietnia do października. Najlepsze warunki panują od maja do września, kiedy pogoda jest najbardziej stabilna.
- Nie bójcie się eksperymentować: Czasem najlepsze trasy to te, które odkryjecie przypadkiem, zjeżdżając z głównej drogi.
Polska na dwóch kołach to niekończąca się przygoda. Wsiadajcie na motocykle, planujcie, odkrywajcie i cieszcie się każdym kilometrem! Droga czeka!
