Jako doświadczony motocyklista, który zjeździł Małopolskę wzdłuż i wszerz, wiem, że okolice Krakowa to prawdziwa skarbnica tras na dwóch kółkach. Ten artykuł to mój osobisty przewodnik po najlepszych motocyklowych szlakach znajdziesz tu szczegółowe, gotowe propozycje wycieczek, które pozwolą Ci odkryć zarówno malownicze krajobrazy Jury Krakowsko-Częstochowskiej, jak i kręte drogi Beskidów. Przygotowałem praktyczne wskazówki, które pomogą Ci zaplanować idealną przejażdżkę, niezależnie od tego, czy masz dwie godziny, czy cały dzień wolnego.
- Okolice Krakowa to raj dla motocyklistów, oferujący zróżnicowane trasy: od krętych odcinków w Beskidach po malownicze drogi jurajskie z zamkami.
- Znajdziesz tu propozycje na krótkie, kilkugodzinne wypady (np. Ojcowski Park Narodowy, Lanckorona) oraz dłuższe, całodniowe wycieczki (Jura Krakowsko-Częstochowska, Beskid Wyspowy).
- Kluczowe atrakcje na trasach to m.in. Zamek w Ojcowie, Maczuga Herkulesa, Zamek w Pieskowej Skale, ruiny w Ogrodzieńcu, Pustynia Błędowska i Jezioro Dobczyckie.
- Artykuł zawiera praktyczne wskazówki dotyczące stanu dróg, polecanych miejsc na postój, punktów startowych w Krakowie oraz możliwości wykorzystania plików GPX.
Okolice Krakowa motocyklowy raj na wyciągnięcie ręki
Dla mnie, jako motocyklisty, Małopolska to jeden z najbardziej fascynujących regionów w Polsce. Dlaczego? Bo oferuje niesamowitą różnorodność krajobrazów i dróg, które zaspokoją każdego od początkującego, po wytrawnego poszukiwacza przygód. Od północy mamy Jurę Krakowsko-Częstochowską z jej wapiennymi ostańcami i średniowiecznymi zamkami, które tworzą niesamowite tło dla widokowych przejażdżek. Na południe od Krakowa rozciągają się Beskidy Makowski i Wyspowy z ich krętymi drogami, które są prawdziwą gratką dla fanów sportowej jazdy i dynamicznych zakrętów. To idealne miejsce, by poczuć wolność na dwóch kółkach, podziwiając jednocześnie piękno polskiej natury i historii.
Idealny balans: od jurajskich skał po beskidzkie serpentyny
Ta różnorodność to coś, co cenię sobie najbardziej. Trasy jurajskie to przede wszystkim malownicze drogi widokowe, często prowadzące przez urokliwe wioski i obok majestatycznych ruin zamków. To idealne miejsca na spokojne, relaksujące przejażdżki, gdzie można zatrzymać się, podziwiać widoki i zanurzyć się w historii. Z kolei Beskidy to zupełnie inna bajka. Tamtejsze drogi to często prawdziwe "winkle" i serpentyny, które dostarczają mnóstwo adrenaliny i wymagają nieco więcej umiejętności. To właśnie tam można sprawdzić swoje techniczne zdolności i poczuć prawdziwą radość z dynamicznej jazdy po górskich agrafkach. Niezależnie od tego, czego szukasz, Małopolska ma to wszystko.
Gotowe pomysły na każdą wolną chwilę od 2 godzin do całego dnia
Wiem, że czasami mamy tylko chwilę na szybki wypad, a innym razem cały dzień na dłuższą eskapadę. Dlatego przygotowałem propozycje tras o różnej długości. Znajdziesz tu zarówno krótkie, kilkugodzinne pętle, idealne na popołudniową przejażdżkę (do 100 km), jak i dłuższe, całodniowe wycieczki (150-250 km), które pozwolą Ci naprawdę zanurzyć się w regionie. Moim celem było dostarczenie gotowych inspiracji, które wystarczy wgrać do nawigacji i ruszyć w drogę, bez zbędnego planowania.

Ojcowski Park Narodowy: malownicza pętla dla każdego
Ojcowski Park Narodowy to klasyk, który chyba każdy motocyklista z okolic Krakowa powinien znać. To idealna propozycja na krótki, malowniczy wypad, który łączy w sobie piękno natury z bogactwem historii. Trasa jest widokowa, niezbyt wymagająca technicznie, a jednocześnie pełna urokliwych zakrętów i miejsc, gdzie po prostu musisz się zatrzymać i podziwiać.
Przebieg trasy krok po kroku: Kraków Giebułtów Ojców Pieskowa Skała Kraków
Zazwyczaj zaczynam od wyjazdu z Krakowa w kierunku północno-zachodnim, przez Giebułtów. Stamtąd kieruję się prosto do serca Ojcowskiego Parku Narodowego. Przejeżdżamy przez urokliwe dolinki, mijając charakterystyczne skałki, aż docieramy do Ojcowa. Po zwiedzaniu ruszamy dalej, w stronę Pieskowej Skały, gdzie znajduje się wspaniały zamek. Powrót do Krakowa można zaplanować przez Skałę lub Sułoszową, tworząc idealną pętlę. To trasa, która nigdy się nie nudzi, a jej popularność świadczy o jej niezaprzeczalnym uroku.
Co musisz zobaczyć? Maczuga Herkulesa, Zamek w Ojcowie i renesansowa perła w Pieskowej Skale
- Zamek w Ojcowie: Choć to ruiny, ich położenie na skale i historia są fascynujące. Warto zatrzymać się na chwilę i poczuć ducha średniowiecza.
- Maczuga Herkulesa: To ikoniczna formacja skalna, symbol Ojcowskiego Parku. Zawsze robi wrażenie, a widok z drogi jest niezapomniany.
- Zamek w Pieskowej Skale: To prawdziwa renesansowa perła, pięknie zachowana i położona. Koniecznie trzeba podjechać i podziwiać jego architekturę oraz widoki z dziedzińca.
Praktyczne porady: gdzie zaparkować, na co uważać na drodze i gdzie zjeść najlepszego pstrąga?
- Parking: W Ojcowskim Parku Narodowym, zwłaszcza w weekendy, bywa bardzo tłoczno. W Ojcowie znajdziesz kilka płatnych parkingów, ale warto przyjechać wcześniej. Pod Pieskową Skałą również jest parking.
- Drogi: Odcinki w samym parku są węższe i kręte. Uważaj na pieszych, rowerzystów i inne pojazdy, zwłaszcza na zakrętach. Nawierzchnia jest generalnie dobra, ale zdarzają się nierówności.
- Jedzenie: Ojcowski Park słynie z pstrągów. Polecam liczne smażalnie wzdłuż Prądnika. To idealne miejsce na przerwę i posiłek, który doda energii na dalszą drogę.

Beskid Wyspowy: kręte drogi i adrenalina
Jeśli szukasz czegoś więcej niż tylko widoków, a adrenalina i techniczne zakręty to Twoja bajka, to Beskid Wyspowy będzie strzałem w dziesiątkę. To propozycja dla bardziej doświadczonych motocyklistów, którzy cenią sobie dynamiczną jazdę i wyzwania, jakie stawiają górskie drogi. Tutaj znajdziesz prawdziwe "winkle", które potrafią dać w kość, ale i dostarczyć mnóstwo satysfakcji.
Trasa dla fanów "winkli": Kraków Myślenice Pcim Kasina Wielka Dobczyce Kraków
Moja ulubiona pętla zaczyna się w Krakowie i prowadzi na południe, przez Myślenice. Z Myślenic kieruję się w stronę Pcimia, a stamtąd zaczyna się prawdziwa zabawa kręte drogi prowadzące przez Kasinę Wielką. Następnie przez Mszanę Dolną i Wiśniową, by ostatecznie dotrzeć do Dobczyc, gdzie można podziwiać zaporę i zamek. Powrót do Krakowa jest już łatwiejszy, często przez Wieliczkę. To dłuższa trasa, która zajmie Ci dobre kilka godzin, ale gwarantuję, że nie będziesz się nudził.
Najlepsze odcinki: serpentyny z Pcimia do Węglówki i widokowa droga nad Jeziorem Dobczyckim
- Serpentyny z Pcimia do Węglówki: To jest to! Prawdziwe, techniczne zakręty, które wymagają skupienia i precyzji. Idealne miejsce, by poczuć motocykl i sprawdzić swoje umiejętności.
- Droga nad Jeziorem Dobczyckim: Po intensywnej jeździe w górach, ten odcinek oferuje piękne widoki na jezioro i zamek. To idealne miejsce na chwilę relaksu i podziwiania krajobrazu.
Nie tylko zakręty: Zamek w Dobczycach i chwila oddechu w Myślenicach
Choć Beskid Wyspowy to przede wszystkim drogi, nie zapominajmy o atrakcjach. W Dobczycach warto zatrzymać się przy zamku i zaporze to świetne miejsce na rozprostowanie nóg i podziwianie panoramy. Myślenice z kolei to doskonały punkt na przerwę, kawę czy posiłek przed dalszą podróżą. Można tam też podjechać na Zarabie, by podziwiać widoki na rzekę Rabę.
Poziom trudności i porady dla motocyklistów jak bezpiecznie pokonać górskie agrafki?
- Poziom trudności: Trasa jest wymagająca technicznie. Wiele ostrych zakrętów, zmienne nachylenie terenu i czasem gorsza nawierzchnia wymagają doświadczenia i ostrożności.
- Bezpieczeństwo: Zawsze pamiętaj o odpowiedniej prędkości i przewidywaniu. Na górskich agrafkach patrz daleko w zakręt, szukaj punktu wyjścia i pamiętaj o prawidłowej pozycji na motocyklu. Zmienna pogoda w górach może zaskoczyć, więc zawsze miej na uwadze mokrą nawierzchnię czy piasek na poboczu.

Szlak Orlich Gniazd: podróż w czasie po Jurze
Szlak Orlich Gniazd to jedna z tych tras, które każdy motocyklista powinien zaliczyć. To dłuższa wyprawa, idealna na cały dzień, podczas której odkryjesz nie tylko malownicze krajobrazy Jury Krakowsko-Częstochowskiej, ale przede wszystkim majestatyczne średniowieczne zamki i warownie. To prawdziwa podróż w czasie, połączona z przyjemnością jazdy po krętych, choć zazwyczaj łagodnych, jurajskich drogach.
Proponowany przebieg: Kraków Olkusz Rabsztyn Ogrodzieniec powrót przez Wolbrom
Z Krakowa zazwyczaj ruszam w stronę Olkusza. Stamtąd kieruję się do Rabsztyna, gdzie podziwiam ruiny zamku. Następnie obowiązkowo jadę do najbardziej imponującego punktu na szlaku Zamku Ogrodzieniec. Po zwiedzaniu, zamiast wracać tą samą drogą, często wybieram pętlę przez Wolbrom, co pozwala mi zobaczyć inne, równie urokliwe zakątki Jury. To trasa, która z łatwością zajmie Ci cały dzień, ale każda minuta będzie tego warta.
Potęga średniowiecza: od ruin w Rabsztynie po majestatyczny Zamek Ogrodzieniec
- Ruiny zamku w Rabsztynie: Choć to ruiny, ich położenie i historia są fascynujące. Warto zatrzymać się na chwilę, by poczuć atmosferę dawnych wieków i podziwiać widoki z góry.
- Zamek Ogrodzieniec: To prawdziwa perła Szlaku Orlich Gniazd i jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce. Jego majestatyczne ruiny robią ogromne wrażenie, a samo zwiedzanie to niezapomniane przeżycie. To punkt obowiązkowy na tej trasie.
Gdzie szukać najlepszych widoków i najciekawszych dróg bocznych?
- Punkty widokowe: Jura obfituje w liczne punkty widokowe, zwłaszcza w okolicach skałek i zamków. Warto zjechać z głównej trasy, by odkryć mniej znane, ale równie piękne miejsca.
- Drogi boczne: Nie bój się zjeżdżać z głównych dróg. Wiele lokalnych, asfaltowych dróg prowadzi przez urokliwe wioski i oferuje świetne widoki, a ruch jest tam znacznie mniejszy. Często to właśnie tam odkrywam najciekawsze "winkle".
Logistyka wyprawy: jak zaplanować cały dzień na Jurze, by niczego nie przegapić?
- Czas przejazdu: Na tę trasę zarezerwuj sobie cały dzień. Sam przejazd to około 3-4 godziny, ale dolicz czas na zwiedzanie zamków (szczególnie Ogrodzieńca) i liczne postoje na zdjęcia.
- Posiłki: Na Jurze znajdziesz wiele karczm i restauracji, zwłaszcza w okolicach większych atrakcji. Warto zaplanować jeden dłuższy postój na obiad.
- Kolejność zwiedzania: Ja zazwyczaj zaczynam od zamków położonych bliżej Krakowa i stopniowo przemieszczam się na północ, kończąc na Ogrodzieńcu, co pozwala mi optymalnie wykorzystać dzień.
Szybkie wypady z Krakowa: krótkie, ale piękne trasy
Czasem nie mamy całego dnia na motocyklową eskapadę, ale chęć poczucia wiatru we włosach jest silna. Właśnie na takie chwile przygotowałem kilka propozycji na krótkie, kilkugodzinne przejażdżki w okolicach Krakowa. To idealne trasy na popołudnie, które pozwolą Ci naładować baterie i cieszyć się jazdą, bez konieczności długiego planowania.
Anielska Lanckorona i Kalwaria Zebrzydowska: trasa dla ceniących spokój i urokliwe miasteczka
Ta trasa to synonim spokoju i uroku. Z Krakowa kieruję się na południowy zachód, do Lanckorony "miasteczka aniołów". Jej drewniana zabudowa i malowniczy rynek to coś, co trzeba zobaczyć. Następnie ruszam do Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie znajduje się wpisany na listę UNESCO kompleks klasztorny. To trasa o spokojnym charakterze, idealna na relaksującą przejażdżkę, z pięknymi widokami i możliwością zanurzenia się w lokalnej kulturze.
Polska Sahara, czyli Pustynia Błędowska: jak dojechać do najbardziej niezwykłego miejsca w Małopolsce?
Pustynia Błędowska to prawdziwy ewenement w skali Europy i niezwykłe miejsce na motocyklową mapie Małopolski. Z Krakowa dojedziesz tam, kierując się na Olkusz, a następnie na Klucze. Droga jest przyjemna, a sam widok piasków robi wrażenie. Na miejscu warto podjechać na punkt widokowy "Róża Wiatrów" lub "Dąbrówka", skąd rozciąga się najlepsza panorama. To krótki, ale bardzo efektowny wypad, który z pewnością zapamiętasz.
Pętla wokół Jeziora Dobczyckiego: idealna propozycja na popołudniową przejażdżkę
Jeśli szukasz czegoś łatwego i przyjemnego, pętla wokół Jeziora Dobczyckiego to strzał w dziesiątkę. Z Krakowa szybko dojedziesz do Dobczyc, a następnie możesz objechać jezioro, podziwiając malownicze widoki na wodę, góry i zamek. Droga jest w dobrym stanie, a liczne zatoczki i miejsca postojowe zachęcają do krótkich przerw. To idealna propozycja na szybki, relaksujący wypad, który pozwoli Ci odetchnąć po pracy.
Przygotuj się do drogi: kluczowe wskazówki dla motocyklistów
Zanim ruszysz w drogę, warto pamiętać o kilku praktycznych aspektach. Jako motocyklista z doświadczeniem wiem, że dobre przygotowanie to podstawa udanej i bezpiecznej wyprawy. Poniżej zebrałem kluczowe wskazówki, które pomogą Ci zaplanować i bezpiecznie zrealizować każdą motocyklową przygodę z Krakowa.
Sprawdzone punkty startowe i miejsca spotkań w Krakowie
- Parking pod Kopcem Kościuszki: To klasyczne miejsce spotkań krakowskich motocyklistów. Łatwy dojazd i możliwość podziwiania panoramy Krakowa.
- Centra handlowe na wylotówkach: Parkingi przy dużych centrach handlowych, np. w Modlniczce (Galeria Bronowice) czy Wieliczce, są często wybierane jako punkty zbiórek, zwłaszcza przed wyjazdami w dalsze trasy.
- Stacje benzynowe na obrzeżach: Wiele grup umawia się na stacjach benzynowych przy głównych wylotówkach z miasta, co pozwala na szybkie tankowanie i start.
Aplikacje i nawigacje, które ułatwią Ci podróż (i gdzie znaleźć pliki GPX)
W dzisiejszych czasach nawigacja to podstawa. Ja osobiście polecam aplikacje takie jak Google Maps, Waze czy dedykowane aplikacje motocyklowe, np. Calimoto, które często oferują opcje wyboru krętych dróg. Co najważniejsze, coraz więcej motocyklistów korzysta z plików GPX, które zawierają gotowe trasy. Możesz je znaleźć na forach motocyklowych, grupach na Facebooku czy specjalistycznych stronach internetowych poświęconych turystyce motocyklowej. Wgranie takiego pliku do nawigacji to gwarancja, że nie przegapisz żadnego ciekawego odcinka.
Przeczytaj również: Małopolska na motocykl: Najlepsze trasy, widoki i porady eksperta
Pogoda w Małopolsce: na co być gotowym, planując trasę w góry lub na Jurę?
Pogoda w Małopolsce potrafi być kapryśna, zwłaszcza w górach. Planując trasę w Beskidy, zawsze sprawdzaj prognozę, ponieważ w wyższych partiach temperatura może być niższa, a deszcz pojawić się znienacka. Na Jurze z kolei, choć teren jest niższy, otwarte przestrzenie mogą oznaczać silniejszy wiatr. Zawsze miej ze sobą odpowiednie warstwy odzieży, a na dłuższe wyprawy przeciwdeszczówkę. Lepiej być przygotowanym na wszystko, niż dać się zaskoczyć.
