drogi-polskie.pl
drogi-polskie.plarrow right†Trasy motocyklowearrow right†Grossglockner motocyklem: Alpejska trasa marzeń? Sprawdź przewodnik!
Kazimierz Jabłoński

Kazimierz Jabłoński

|

18 września 2025

Grossglockner motocyklem: Alpejska trasa marzeń? Sprawdź przewodnik!

Grossglockner motocyklem: Alpejska trasa marzeń? Sprawdź przewodnik!

Dla każdego motocyklisty, który marzy o niezapomnianej podróży przez alpejskie szczyty, Grossglockner Hochalpenstrasse to pozycja obowiązkowa. Ta legendarna trasa w Austrii to prawdziwa perła, oferująca spektakularne widoki i dreszczyk emocji z jazdy. Przygotowałem dla Was kompleksowy przewodnik, który pomoże zaplanować każdy aspekt tej wyprawy od przygotowania motocykla, przez szczegóły trasy i koszty, aż po najważniejsze atrakcje, by Wasza przygoda była bezpieczna i pełna wrażeń.

Grossglockner motocyklem: kompleksowy przewodnik po alpejskiej trasie marzeń

  • Grossglockner Hochalpenstrasse to 48 km malowniczej trasy z 36 zakrętami, łącząca Salzburg i Karyntię, z najwyższym punktem na Hochtor (2504 m n.p.m.).
  • Przejazd trasą jest płatny: bilet jednodniowy dla motocykla kosztuje około 33-35 euro, a ceny są aktualizowane na oficjalnej stronie.
  • Najlepszy czas na podróż to czerwiec i wrzesień, kiedy pogoda jest stabilniejsza, a ruch turystyczny mniejszy niż w szczycie sezonu.
  • Kluczowe punkty widokowe to Kaiser-Franz-Josefs-Höhe z widokiem na lodowiec Pasterze oraz Edelweißspitze (2571 m n.p.m.) z najpiękniejszą panoramą.
  • W Alpach pogoda zmienia się dynamicznie, dlatego należy być przygotowanym na wahania temperatur, a motocykl powinien być zatankowany i sprawdzony technicznie.
  • Trasa wymaga dobrej techniki jazdy, zwłaszcza na ostrych zakrętach, oraz uwagi na innych uczestników ruchu (auta, rowerzyści).

Grossglockner motocyklem: dlaczego ta trasa to marzenie każdego bikera?

Grossglockner Hochalpenstrasse to bez wątpienia jedna z najbardziej znanych i malowniczych tras panoramicznych w Europie. Położona w sercu Parku Narodowego Wysokich Taurów, co roku przyciąga tysiące motocyklistów z całego kontynentu. Jej legendarny status wśród bikerów jest w pełni zasłużony to nie tylko droga, to prawdziwe doświadczenie, które łączy w sobie wyzwanie techniczne z zapierającymi dech w piersiach widokami.

Trasa Grossglockner Hochalpenstrasse to 48 kilometrów czystej przyjemności, prowadzącej przez majestatyczne alpejskie krajobrazy. Zmierzycie się tu z 36 ostrymi zakrętami, popularnie zwanymi agrafkami lub serpentynami, które wymagają precyzji i techniki. To właśnie ta kombinacja długości, liczby zakrętów i spektakularnych widoków sprawia, że jest ona tak wyjątkowa pod względem zarówno technicznym, jak i widokowym.

Kiedy po raz pierwszy planowałem tę wyprawę, byłem pod wrażeniem samych liczb. Ale dopiero na miejscu zrozumiałem, że to coś znacznie więcej niż suche fakty. Oto najważniejsze z nich, które warto mieć na uwadze:

  • 48 km długości to spory odcinek, który daje czas na nacieszenie się jazdą i widokami.
  • 36 zakrętów każda agrafka to małe wyzwanie i okazja do doskonalenia techniki.
  • Najwyższy punkt dla ruchu kołowego to Hochtor (2504 m n.p.m.) to tutaj poczujecie prawdziwą wysokość Alp.
  • Odnoga do Kaiser-Franz-Josefs-Höhe (2369 m n.p.m.) oferuje spektakularny widok na szczyt Grossglockner (3798 m n.p.m.) i majestatyczny lodowiec Pasterze.
  • Najwyższy punkt widokowy to Edelweißspitze (2571 m n.p.m.) to tam znajdziecie najpiękniejszą panoramę, o której opowiem więcej później.

Planowanie wyprawy na Grossglockner: Twój kompletny przewodnik krok po kroku

Moje doświadczenie podpowiada, że najlepszymi miesiącami na motocyklową wyprawę na Grossglockner są czerwiec i wrzesień. W tych okresach pogoda jest zazwyczaj stabilniejsza, a co najważniejsze, ruch turystyczny jest znacznie mniejszy niż w szczycie sezonu (lipiec-sierpień). Unikniecie wtedy kolejek do bramek i na punktach widokowych, a także będziecie mieli więcej swobody na drodze. W maju, choć trasa jest już otwarta, w wyższych partiach może zalegać jeszcze sporo śniegu, a pogoda bywa kapryśna. Lipiec i sierpień to z kolei gwarancja tłumów, co potrafi nieco zepsuć wrażenia z jazdy.

Trasa Grossglockner Hochalpenstrasse jest zazwyczaj otwarta od początku maja do początku listopada, ale zawsze warto sprawdzić aktualne informacje, ponieważ daty te zależą od warunków pogodowych i ilości śniegu. Dziennie godziny otwarcia również się zmieniają w szczycie sezonu (lipiec-sierpień) trasa jest otwarta najdłużej, zwykle od 5:30 do 21:00. Pamiętajcie, że ostatni wjazd możliwy jest 45 minut przed zamknięciem. Ja zawsze staram się wjechać wcześnie rano, by uniknąć tłoku i cieszyć się spokojem alpejskiego poranka.

Jeśli chodzi o koszty, przejazd trasą jest płatny. Bilet jednodniowy dla motocykla kosztuje obecnie około 33-35 euro. Dostępne są również bilety wielodniowe oraz okrężne (Tour-Ticket), które uprawniają do wjazdu także na inne alpejskie trasy, takie jak Gerlos czy Nockalm. Zawsze polecam sprawdzić aktualne ceny na oficjalnej stronie Grossglockner Hochalpenstrasse przed wyjazdem. Aby uniknąć kolejek, zwłaszcza w weekendy i w szczycie sezonu, najlepiej wjechać na trasę wcześnie rano to rada, którą zawsze daję moim znajomym.

Pamiętajcie, że oprócz opłaty za samą Grossglockner Hochalpenstrasse, jeśli planujecie dojazd z Polski austriackimi autostradami i drogami ekspresowymi, będziecie potrzebować winiety. To dodatkowy koszt, który należy uwzględnić w budżecie wyprawy. Winiety można kupić online lub na stacjach benzynowych przed wjazdem na płatne odcinki.

Jeśli szukacie idealnego miejsca na nocleg u podnóża trasy, polecam Wam dwie miejscowości. Od północnej strony to Fusch an der Großglocknerstraße, a od południowej Heiligenblut am Großglockner. Obie oferują świetną bazę noclegową, a wiele pensjonatów i hoteli jest przyjaźnie nastawionych do motocyklistów, oferując takie udogodnienia jak zadaszone parkingi czy suszarnie na odzież. To naprawdę duży komfort, gdy po całym dniu jazdy można zostawić motocykl w bezpiecznym miejscu i wysuszyć przemoknięte ubranie.

Jak przygotować motocykl i siebie do alpejskiej przygody?

Przed każdą dłuższą wyprawą, a zwłaszcza w Alpy, dokładne sprawdzenie motocykla to podstawa. Nie ma nic gorszego niż awaria w górach, z dala od serwisu. Oto moja lista kontrolna:

  • Opony: Sprawdźcie stan bieżnika i ciśnienie. Pamiętajcie, że w Alpach, gdzie temperatura i wysokość się zmieniają, ciśnienie może się wahać. Zużyte opony to proszenie się o kłopoty na krętych i często mokrych drogach.
  • Hamulce: Upewnijcie się, że klocki są w dobrym stanie, a płyn hamulcowy ma odpowiedni poziom. W Alpach hamulce pracują intensywnie, zwłaszcza na długich zjazdach.
  • Napęd: Sprawdźcie naciąg i smarowanie łańcucha. Czysty i odpowiednio naciągnięty łańcuch to gwarancja płynnej jazdy.
  • Oświetlenie: Wszystkie światła muszą działać pozycyjne, mijania, drogowe, stopu i kierunkowskazy. W tunelach i przy zmiennej pogodzie dobra widoczność to podstawa.
  • Płyny eksploatacyjne: Skontrolujcie poziom oleju silnikowego, płynu chłodniczego i płynu hamulcowego.
  • Paliwo: To bardzo ważne! Zawsze zatankujcie motocykl do pełna przed wjazdem na trasę Grossglockner. Na samej drodze nie ma stacji benzynowych, a nie chcecie przecież utknąć w górach bez paliwa.

Pogoda w Alpach to temat rzeka. Jest niezwykle dynamiczna i potrafi zaskoczyć. Nawet w środku lata, na szczycie, temperatura może spaść do blisko 0°C, a deszcz może szybko zamienić się w śnieg. Dlatego zawsze doradzam ubieranie się "na cebulkę". Kilka warstw odzieży pozwoli Wam łatwo dostosować strój do zmieniających się warunków od ciepłego słońca w dolinach po chłód i wiatr na przełęczach. Nie zapomnijcie o nieprzemakalnej warstwie zewnętrznej!

Oprócz odpowiedniego ubioru i sprawności motocykla, warto zabrać ze sobą kilka niezbędnych rzeczy:

  • Power bank: Do ładowania telefonu, aparatu czy nawigacji.
  • Apteczka: Podstawowe wyposażenie, które może uratować sytuację w razie drobnego urazu.
  • Dokumenty: Dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny motocykla, ubezpieczenie OC i assistance. Warto mieć ich kopie, również w formie elektronicznej.
  • Gotówka: Na trasie niektóre punkty mogą nie akceptować kart, a poza tym zawsze dobrze mieć trochę drobnych.
  • Mapa offline: Nawigacja GPS to świetna sprawa, ale w górach zasięg bywa kapryśny. Mapa offline lub tradycyjna papierowa to zawsze dobre zabezpieczenie.
  • Woda i przekąski: Długie godziny w siodle i na wysokościach wymagają nawodnienia i uzupełniania energii.

Przejazd trasą Grossglockner: mapa atrakcji, których nie możesz przegapić

Mapa Grossglockner Hochalpenstrasse z punktami widokowymi

Wjazd na trasę od północy, z miejscowości Fusch, to stopniowe wznoszenie się drogi. Od razu poczujecie, że jesteście w górach. Liczba serpentyn rośnie, a widoki stają się coraz bardziej rozległe i imponujące, prowadząc Was w kierunku przełęczy Hochtor. Już na tym odcinku warto zatrzymywać się na licznych punktach widokowych, by podziwiać alpejskie panoramy i robić zdjęcia.

Po pokonaniu przełęczy Hochtor, trasa zaczyna łagodnie opadać w kierunku południowej strony, w stronę malowniczej miejscowości Heiligenblut. Krajobraz nieco się zmienia, staje się bardziej zielony i sielski, choć nadal dominują majestatyczne szczyty. Zjazd jest równie przyjemny i widokowy, co podjazd, oferując nowe perspektywy na otaczające góry.

Jednym z najbardziej spektakularnych punktów na trasie jest Kaiser-Franz-Josefs-Höhe (2369 m n.p.m.). To odnoga od głównej trasy, ale absolutnie obowiązkowa! Stąd rozciąga się niezapomniany widok na największy lodowiec w Alpach Wschodnich Pasterze, oraz na majestatyczny szczyt Grossglockner, najwyższą górę Austrii. Możecie tu spędzić sporo czasu, podziwiając potęgę natury i obserwując świstaki.

Kolejnym punktem, którego nie możecie przegapić, jest Edelweißspitze (2571 m n.p.m.). To najwyższy dostępny punkt widokowy na całej trasie, do którego prowadzi krótka, ale stroma i brukowana droga. Wjazd motocyklem na szczyt to już samo w sobie niezłe wyzwanie, ale nagroda jest bezcenna najpiękniejsza panorama 360 stopni, obejmująca dziesiątki szczytów o wysokości ponad 3000 metrów. To miejsce, gdzie poczujecie się jak na dachu świata.

Grossglockner Hochalpenstrasse to nie tylko te dwa główne punkty. Na całej trasie znajduje się kilkanaście oficjalnych punktów widokowych, wystawy tematyczne opowiadające o budowie drogi, faunie i florze regionu, a także liczne restauracje i sklepy z pamiątkami. Zachęcam Was do odkrywania tych mniej znanych zakątków, zatrzymywania się w miejscach, które najbardziej Wam się spodobają, i szukania idealnych kadrów na zdjęcia. Każdy zakręt i każde wzniesienie oferuje coś nowego.

Technika i bezpieczeństwo jazdy w Alpach: praktyczne porady dla motocyklistów

Pokonywanie ostrych zakrętów, czyli agrafek, to esencja jazdy w Alpach. Oto kilka kluczowych zasad, które pomogą Wam je opanować:

  • Prawidłowa linia jazdy: Zaczynajcie szeroko, zbliżajcie się do wewnętrznej strony zakrętu w jego wierzchołku (apex), a następnie ponownie wychodźcie szeroko. To daje największą widoczność i przestrzeń na korekty.
  • Przeciwskręt: Delikatne pchnięcie kierownicy w stronę, w którą chcecie skręcić, inicjuje złożenie motocykla. To naturalna technika, którą warto doskonalić.
  • Patrzenie przez zakręt: Wasz motocykl pojedzie tam, gdzie patrzycie. Zawsze patrzcie daleko w przód, przez zakręt, na jego wyjście, a nie na asfalt tuż przed kołem.

Najczęstsze błędy to fiksacja wzroku na przeszkodzie, niewłaściwa pozycja na motocyklu (usztywnianie się) oraz zbyt duża prędkość na wejściu w zakręt. Pamiętajcie też, że przyczepność asfaltu w Alpach może być zmienna w zacienionych miejscach, po deszczu czy w pobliżu strumyków asfalt bywa śliski. Zawsze bądźcie gotowi na nagłą zmianę warunków.

Efektywne hamowanie na zjazdach to kolejna kluczowa umiejętność. Przede wszystkim, korzystajcie z hamowania silnikiem redukcja biegów pozwoli Wam kontrolować prędkość bez nadmiernego obciążania hamulców. Hamulce przedni i tylny używajcie pulsacyjnie, delikatnie, aby uniknąć ich przegrzania i utraty skuteczności. Długotrwałe trzymanie klamki hamulca może doprowadzić do tzw. fadingu, czyli osłabienia siły hamowania.

Alpejska pogoda potrafi zaskoczyć. Deszcz, mgła, a nawet zimno na wysokości to częste zjawiska. Kiedy warunki się pogarszają, koniecznie zmniejszcie prędkość. Zwiększcie swoją widoczność, włączając światła mijania. Na mokrym lub zimnym asfalcie przyczepność jest znacznie gorsza, więc każdy manewr wykonujcie z większą ostrożnością. Mgła ogranicza widoczność do minimum, więc jazda staje się wtedy bardzo wymagająca czasem lepiej zatrzymać się na chwilę i poczekać na poprawę.

Jazda w Austrii wymaga przestrzegania zasad kultury drogowej. Zawsze bezpiecznie wyprzedzajcie, upewniając się, że macie wystarczająco dużo miejsca i widoczności. Przestrzeganie limitów prędkości jest kluczowe, nie tylko ze względu na mandaty, ale przede wszystkim na bezpieczeństwo. Pamiętajcie, że na trasie Grossglockner spotkacie wiele innych pojazdów: duże autobusy turystyczne, kampery, a także rowerzystów. Bądźcie świadomi ich obecności i zawsze zachowujcie odpowiedni dystans oraz szacunek na drodze.

Grossglockner to nie wszystko: co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?

Mapa tras motocyklowych Alpy Austria

Grossglockner to oczywiście gwiazda, ale w okolicy znajdziecie wiele innych malowniczych tras motocyklowych, które warto odkryć. Polecam Wam szczególnie Gerlos Pass i Nockalmstrasse. To równie piękne drogi, oferujące nieco inny charakter krajobrazów i wyzwań. Co więcej, możecie je połączyć z przejazdem Grossglockner, kupując specjalny bilet okrężny (Tour-Ticket), co jest bardzo opłacalne i pozwala na maksymalne wykorzystanie czasu w Alpach.

Jeśli planujecie dłuższy pobyt w regionie, idealnymi bazami wypadowymi będą miejscowości Zell am See i Kaprun. Oferują one nie tylko łatwy dostęp do Grossglockner i innych tras motocyklowych, ale także mnóstwo dodatkowych atrakcji turystycznych. Możecie tu skorzystać z rejsów po jeziorze, wjechać kolejką na lodowiec Kitzsteinhorn, czy po prostu cieszyć się urokami alpejskich miasteczek. To świetne miejsca, by odpocząć po intensywnej jeździe i naładować baterie.

Podsumowanie: czy warto jechać na Grossglockner motocyklem?

Zanim wyruszycie w tę niezapomnianą podróż, upewnijcie się, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. Oto moja lista kontrolna na sam koniec:

  • Motocykl: Opony, hamulce, napęd wszystko sprawdzone i sprawne. Paliwo zatankowane do pełna.
  • Ubiór: Warstwowy, nieprzemakalny, gotowy na każdą pogodę.
  • Dokumenty i bilety: Wszystko w zasięgu ręki, winieta na autostrady (jeśli potrzebna), bilet na Grossglockner.

Czy warto? Absolutnie! Podróż motocyklem przez Grossglockner Hochalpenstrasse to jedno z tych doświadczeń, które zostają w pamięci na zawsze. Niezapomniane widoki, dreszczyk emocji z pokonywania kolejnych zakrętów, poczucie wolności i spełnienia, gdy dotrzecie na szczyt to wszystko sprawia, że każda minuta spędzona na tej trasie jest tego warta. To nie tylko przejazd, to prawdziwa przygoda, która wzbogaci Wasze motocyklowe wspomnienia o niezliczone, piękne obrazy i emocje.

Najczęstsze pytania

Najlepsze miesiące to czerwiec i wrzesień. Pogoda jest wtedy stabilniejsza, a ruch turystyczny mniejszy niż w szczycie sezonu (lipiec-sierpień). Unikniecie kolejek i będziecie mieć więcej swobody na drodze.

Bilet jednodniowy dla motocykla kosztuje około 33-35 euro. Warto sprawdzić aktualne ceny na oficjalnej stronie przed wyjazdem. Dostępne są też bilety wielodniowe i okrężne na inne trasy.

Sprawdź opony, hamulce, napęd i płyny eksploatacyjne. Zatankuj do pełna. Ubierz się "na cebulkę" z uwagi na zmienną pogodę. Zabierz power bank, apteczkę, dokumenty, gotówkę, mapę offline, wodę i przekąski.

Koniecznie odwiedź Kaiser-Franz-Josefs-Höhe z widokiem na lodowiec Pasterze i szczyt Grossglockner. Nie przegap też Edelweißspitze (2571 m n.p.m.), oferującego najpiękniejszą panoramę 360 stopni.

Tagi:

grossglockner trasa motocyklowa
grossglockner motocyklem planowanie wyprawy
grossglockner motocyklem koszty przejazdu
grossglockner motocyklem technika jazdy
grossglockner motocyklem co zobaczyć

Udostępnij artykuł

Autor Kazimierz Jabłoński
Kazimierz Jabłoński
Nazywam się Kazimierz Jabłoński i od ponad 15 lat zajmuję się motoryzacją, łącząc pasję z doświadczeniem zawodowym. Moja kariera rozpoczęła się w warsztatach samochodowych, gdzie zdobyłem praktyczne umiejętności w zakresie diagnostyki i naprawy pojazdów. Dzięki temu mam unikalną perspektywę, która pozwala mi na rzetelne analizowanie trendów i nowinek w branży motoryzacyjnej. Specjalizuję się w testach i recenzjach samochodów, a także w tematyce związanej z ekologicznymi rozwiązaniami transportowymi. Moim celem jest dostarczanie czytelnikom wartościowych informacji, które pomogą im podejmować świadome decyzje. Pisząc dla drogi-polskie.pl, staram się łączyć wiedzę techniczną z przystępnym językiem, aby każdy mógł zrozumieć złożoność świata motoryzacji. Jestem zobowiązany do dostarczania dokładnych i wiarygodnych informacji, co jest dla mnie priorytetem. Wierzę, że każdy artykuł powinien nie tylko informować, ale także inspirować do odkrywania pasji związanych z motoryzacją.

Napisz komentarz

Zobacz więcej

Grossglockner motocyklem: Alpejska trasa marzeń? Sprawdź przewodnik!