Artykuł kompleksowo wyjaśni, czym jest przebieg samochodu, dlaczego jest to jeden z najważniejszych parametrów przy zakupie używanego pojazdu i jak wpływa na jego wartość oraz stan techniczny. Dowiesz się, jak skutecznie weryfikować autentyczność przebiegu i unikać oszustw związanych z cofaniem liczników, co pozwoli Ci podjąć świadomą decyzję zakupową.
Przebieg samochodu klucz do oceny stanu i wartości używanego auta
- Przebieg to całkowita odległość pokonana przez pojazd, wyrażona w kilometrach, kluczowa dla oceny jego stanu technicznego i wartości rynkowej.
- Zaniżanie przebiegu ("kręcenie licznika") jest w Polsce przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Średni roczny przebieg samochodu osobowego to około 15-20 tys. km, ale wartości te mogą znacznie różnić się w zależności od typu silnika (diesle często więcej) i sposobu użytkowania (auto prywatne vs. firmowe).
- Autentyczność przebiegu można zweryfikować za pomocą bezpłatnego raportu CEPiK, wizyty w ASO, analizy dokumentacji pojazdu oraz dokładnej oceny wizualnej jego zużycia.
- Niski przebieg nie zawsze gwarantuje lepszy stan techniczny; równie ważna jest historia serwisowa i ogólna dbałość o pojazd.
Przebieg samochodu: Co to jest i dlaczego jest kluczowy przy zakupie używanego auta?
Jako doświadczony ekspert w dziedzinie motoryzacji, zawsze podkreślam, że przebieg samochodu to jeden z absolutnie fundamentalnych parametrów, na które musimy zwrócić uwagę przy zakupie używanego pojazdu. Ale czym właściwie jest ten przebieg? Najprościej mówiąc, to całkowita odległość, jaką pojazd pokonał od momentu wyprodukowania, wyrażona zazwyczaj w kilometrach.
Dlaczego jest tak ważny? Przebieg jest niczym metryka życia samochodu. Daje nam wstępne pojęcie o tym, jak intensywnie był eksploatowany i w jakim stopniu jego podzespoły mogły ulec naturalnemu zużyciu. Im większy przebieg, tym większe prawdopodobieństwo, że kluczowe elementy mechaniczne i eksploatacyjne są bliżej końca swojej żywotności. Wpływa to bezpośrednio na ocenę stanu technicznego, a co za tym idzie, na wartość rynkową pojazdu.
Jednak, co zawsze powtarzam moim klientom, sam niski przebieg nie jest jedynym wyznacznikiem dobrego stanu. Równie istotne, a czasem nawet ważniejsze, jest ogólne zużycie eksploatacyjne oraz pełna historia serwisowa. Samochód z niskim przebiegiem, ale zaniedbany i bez regularnych przeglądów, może okazać się znacznie gorszym wyborem niż auto z wyższym, ale udokumentowanym i sumiennie serwisowanym przebiegiem.
Wpływ przebiegu na wartość i stan techniczny samochodu
Nie ma co ukrywać przebieg ma bezpośredni i bardzo znaczący wpływ na cenę samochodu używanego. Z moich obserwacji wynika, że każdy kolejny tysiąc kilometrów na liczniku, szczególnie po przekroczeniu pewnych psychologicznych barier (np. 100 tys. km, 200 tys. km), zazwyczaj obniża wartość rynkową pojazdu. Jest to naturalna konsekwencja zużycia, które postępuje wraz z pokonywanymi dystansami.
Wraz z rosnącym przebiegiem, kluczowe podzespoły i układy w samochodzie ulegają naturalnemu zużyciu. Mówimy tu o elementach takich jak: silnik (zużycie panewek, pierścieni, turbosprężarki), skrzynia biegów (zwłaszcza automatyczne, które wymagają regularnej wymiany oleju), zawieszenie (amortyzatory, wahacze, tuleje), układ hamulcowy (tarcze, klocki, zaciski) oraz elementy układu kierowniczego. Każdy z tych podzespołów ma swoją określoną żywotność, a wysoki przebieg oznacza, że zbliżamy się do momentu, w którym ich wymiana lub regeneracja będzie konieczna, co generuje dodatkowe koszty dla nowego właściciela.
Czy istnieje zatem jakiś "bezpieczny" przebieg przy zakupie auta z drugiej ręki? Trudno o jednoznaczną odpowiedź, ponieważ zależy to od wielu czynników, w tym od marki, modelu, typu silnika i sposobu eksploatacji. Średnie roczne przebiegi dla samochodów osobowych w Polsce to około 15-20 tys. km. Jeśli więc pięcioletnie auto ma na liczniku 250 tys. km, jest to sygnał, że było bardzo intensywnie użytkowane, być może jako pojazd firmowy, i jego podzespoły są już mocno wyeksploatowane. Z drugiej strony, jeśli znajdziemy dziesięcioletnie auto z przebiegiem 80 tys. km, powinna nam zapalić się lampka ostrzegawcza takie przypadki często bywają podejrzane i wymagają bardzo dokładnej weryfikacji.

Kręcone liczniki w Polsce: Jak rozpoznać oszustwo i się przed nim uchronić?
Niestety, proceder zaniżania przebiegu, potocznie nazywany "kręceniem liczników", jest w Polsce wciąż bardzo powszechny. Głównym motywem, jak łatwo się domyślić, jest chęć podniesienia wartości rynkowej pojazdu i szybszej sprzedaży. Samochód z niższym przebiegiem zawsze będzie wydawał się bardziej atrakcyjny dla potencjalnego kupującego, co pozwala sprzedawcy żądać wyższej ceny.
Na szczęście, polskie prawo zareagowało na ten problem. Od 1 stycznia 2020 roku obowiązują surowe kary prawne. Zgodnie z przepisami, za zmianę wskazań drogomierza lub ingerencję w jego pomiar grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Co ważne, tej samej karze podlega zarówno osoba zlecająca taką manipulację, jak i jej wykonawca. To znaczący krok w walce z oszustwami, choć niestety nie wyeliminował ich całkowicie.
Jako kupujący, musimy być czujni. Istnieje kilka najczęstszych oznak fizycznych i wizualnych, które mogą świadczyć o ingerencji w licznik:
- Nadmierne zużycie wnętrza: Jeśli licznik wskazuje 80 tys. km, a kierownica jest mocno wytarta, gałka zmiany biegów wyślizgana, fotele zapadnięte, pedały zjechane, a dywaniki podarte to sygnał alarmowy. Takie zużycie jest typowe dla znacznie wyższych przebiegów.
- Ślady demontażu lub manipulacji: Dokładnie przyjrzyj się desce rozdzielczej wokół licznika. Szukaj rys, pęknięć plastików, niedopasowanych elementów, śladów po śrubokręcie czy uszkodzonych plomb.
- Niespójności w dokumentacji pojazdu: Książka serwisowa powinna zawierać wpisy z datami i przebiegami. Jeśli brakuje wpisów, daty są niechronologiczne, a pismo wygląda na zmienione, to powód do niepokoju. Faktury za naprawy czy wymiany części również mogą zawierać przebieg porównaj je z licznikiem.
- Brak historii serwisowej w autoryzowanym serwisie: Wiele samochodów, zwłaszcza tych młodszych, jest serwisowanych w ASO. Brak jakichkolwiek wpisów w systemie producenta, zwłaszcza dla kilkuletniego auta, może sugerować, że właściciel unikał autoryzowanych serwisów, aby trudniej było zweryfikować prawdziwy przebieg.
Pamiętaj, że czujność i dokładna weryfikacja to Twoja najlepsza obrona przed oszustwem.
4 niezawodne sposoby na weryfikację autentycznego przebiegu
W obliczu ryzyka oszustwa, kluczowe jest, aby każdy kupujący używany samochód znał i stosował sprawdzone metody weryfikacji przebiegu. Oto cztery, które osobiście polecam i uważam za niezawodne:
Krok 1: Bezpłatny raport CEPiK Twoja pierwsza linia obrony
Usługa "Historia Pojazdu", dostępna bezpłatnie na stronie gov.pl, to absolutna podstawa i pierwsza linia obrony. Jest to narzędzie, które pozwala uzyskać dostęp do danych zgromadzonych w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Z raportu dowiesz się o historii przebiegu odnotowywanego podczas obowiązkowych badań technicznych, a także o ewentualnych szkodach, terminach przeglądów i ubezpieczeń. To niezwykle cenne źródło informacji, które może od razu rozwiać wiele wątpliwości.
Jak krok po kroku wygenerować raport "Historia Pojazdu" na gov.pl?
Proces jest prosty i intuicyjny. Wystarczy kilka minut, aby uzyskać kluczowe dane:
- Wejdź na stronę historiapojazdu.gov.pl.
- Wprowadź numer rejestracyjny pojazdu.
- Wprowadź numer VIN (Vehicle Identification Number) to unikalny numer identyfikacyjny samochodu.
- Wprowadź datę pierwszej rejestracji pojazdu.
- Kliknij "Sprawdź pojazd" i poczekaj na wygenerowanie raportu.
- Przeanalizuj historię przebiegów i daty ich odnotowania. Zwróć uwagę na wszelkie niespójności lub nagłe spadki przebiegu.
Krok 2: Wizyta w ASO i weryfikacja po numerze VIN co możesz odkryć?
Jeśli masz możliwość, wizyta w Autoryzowanej Stacji Obsługi (ASO) danej marki to prawdziwa kopalnia wiedzy. W ASO, po podaniu numeru VIN, można sprawdzić pełną historię serwisową pojazdu. Systemy producentów gromadzą dane o każdej wizycie w serwisie odnotowane przebiegi, wykonane naprawy, akcje serwisowe, a nawet drobne usterki. To pozwala na bardzo precyzyjne śledzenie historii samochodu i wykrycie ewentualnych manipulacji. Pamiętaj jednak, że dostęp do tych danych często wymaga zgody obecnego właściciela pojazdu, co jest zrozumiałe ze względu na ochronę danych osobowych. Jeśli sprzedawca odmawia takiej weryfikacji, powinno to wzbudzić Twoje podejrzenia.
Krok 3: Analiza dokumentacji książka serwisowa i faktury jako dowód
Dokładna analiza dokumentacji pojazdu to kolejny, niezwykle ważny krok. Zwróć szczególną uwagę na książkę serwisową. Powinna ona zawierać spójne daty i przebiegi, pieczątki autoryzowanych serwisów lub warsztatów oraz czytelne wpisy. Szukaj wszelkich niespójności, braków w chronologii czy widocznych prób fałszowania wpisów. Poza książką serwisową, poproś o wszystkie dostępne faktury za naprawy, wymiany części, przeglądy techniczne czy nawet wymiany opon. Wiele z tych dokumentów zawiera datę i aktualny przebieg pojazdu, co pozwala na krzyżowe sprawdzenie informacji i uwiarygodnienie jego historii. Brak pełnej dokumentacji lub jej chaotyczny charakter to sygnał ostrzegawczy.Krok 4: Ocena wnętrza i zużycia kiedy wygląd samochodu zdradza prawdę?
Ostatni, ale równie istotny krok, to dokładna ocena wizualna i techniczna pojazdu. Samochód, który ma na liczniku 80 tys. km, a wygląda, jakby przejechał 300 tys. km, to klasyczny przykład "kręconego licznika". Na co zwrócić uwagę?
- Wnętrze: Zużycie kierownicy, gałki zmiany biegów, foteli (szczególnie fotela kierowcy), pedałów (gazu, hamulca, sprzęgła) oraz dywaników. Jeśli te elementy są mocno wytarte, zniszczone lub wręcz wymienione na nowe, podczas gdy licznik wskazuje niski przebieg, to sygnał alarmowy.
- Elementy mechaniczne: Przyjrzyj się tarczom hamulcowym (ich ranty), stanowi opon (czy są oryginalne, czy wymienione), pracy zawieszenia (czy są luzy, stuki), a także ogólnemu stanowi silnika (wycieki, głośna praca). Wysoki przebieg często wiąże się z koniecznością wymiany tych elementów, a ich nadmierne zużycie przy niskim przebiegu jest podejrzane.
- Szyby i oświetlenie: Sprawdź daty produkcji na szybach (powinny być zbliżone do roku produkcji auta). Różnice mogą świadczyć o poważnych kolizjach. Zmatowiałe reflektory również mogą wskazywać na wiek i intensywność eksploatacji, często nieadekwatną do niskiego przebiegu.
Pamiętaj, że spójność wszystkich tych elementów raportu CEPiK, historii ASO, dokumentacji i stanu wizualnego jest kluczem do podjęcia świadomej decyzji zakupowej.

Przeczytaj również: Ładowanie elektryka: Ile kosztuje 100 km? Oszczędzaj w domu i trasie!
Jak interpretować przebieg dla różnych typów samochodów?
Interpretacja przebiegu to sztuka, która wymaga uwzględnienia wielu czynników. Nie możemy patrzeć na liczbę kilometrów w oderwaniu od kontekstu. Z moich doświadczeń wynika, że realistyczne średnie roczne przebiegi dla samochodów osobowych w Polsce to około 15-20 tysięcy kilometrów. Jednak ta wartość może się znacznie różnić.
Inaczej będziemy oceniać auto prywatne, które często służy do dojazdów do pracy i weekendowych wyjazdów, a inaczej samochód firmowy, który nierzadko pokonuje 40-50 tysięcy kilometrów rocznie. Pięcioletnie auto z przebiegiem 200 tys. km w przypadku pojazdu firmowego nie będzie niczym nadzwyczajnym, podczas gdy w przypadku auta prywatnego może świadczyć o intensywnej eksploatacji.
Kluczowe znaczenie ma również rodzaj silnika. Diesle, ze względu na swoją konstrukcję i przeznaczenie, zazwyczaj pokonują znacznie większe dystanse i są projektowane na wyższe przebiegi. Silniki wysokoprężne często lepiej znoszą długie trasy i są bardziej ekonomiczne w dłuższej perspektywie, dlatego nie dziwi mnie, gdy widzę pięcioletniego diesla z przebiegiem 250 tys. km. W przypadku silników benzynowych, szczególnie tych mniejszych pojemności, taki przebieg w tym samym wieku może już budzić większe obawy o stan techniczny.
Chciałbym przestrzec przed pułapką myślenia, że tylko niski przebieg gwarantuje dobry stan. Czasem samochód z wyższym przebiegiem, na przykład 300 000 km, ale w zadbanym stanie i z pełną historią serwisową, może być znacznie lepszym wyborem niż auto z niższym przebiegiem (np. 100 000 km), ale zaniedbane, bez udokumentowanej historii serwisowej i z widocznymi śladami zużycia. Regularne przeglądy, wymiany oleju i filtrów, dbałość o detale to wszystko świadczy o właścicielu i jego podejściu do samochodu. Wysoki przebieg, ale w rękach odpowiedzialnego kierowcy, który dbał o auto, jest często mniej ryzykowny niż niski przebieg w aucie, które było "katowane" i zaniedbywane. Zawsze patrzmy na całość, a nie tylko na jedną liczbę na liczniku.
